Monday, February 9, 2015

After skiing

And after skiing...
After skiing we usually go to one of the neigboring towns to have a walk, or some good pizza (in a pizzeria owned and run by an Italian) or to have some dessert ;)
Usual outfit for such occasions has to be comfortable first of all.
So I chose jeans, flat boots, yellow down jacket and a cap in similar colors.
Great advantage of the jacket is that is's light and warm and... it shines with it's own light.
Visit Reit im Winkl.

A po nartach...
Po nartach lubimy przejechać się do jednego z pobliskich miasteczek i zrobić sobie spacer, albo zjeść dobrą pizzę (w pizzerii prowadzonej przez Włocha) albo zafundować sobie deser ;)
Na takie okazje ubieram się tak, żeby mi było wygodnie - to pierwsze kryterium doboru stroju.
Wybrałam więc dżinsy, krótkie kozaczki na płaskim obcasie i żółtą puchową kurtkę i czapkę w podobnych kolorach.
Wielką zaletą tej kurtki jest to, że jest lekka i ciepła i dodatkowo... świeci swoim własnym światłem.







Photos: FocusArtStyle

5 comments:

Thank you for stopping by, reading and all your comments.